Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Pułapki w transporcie międzynarodowym

2026-01-19  / Autor: Karol Wojtowski, Pactus.eu.

Transport międzynarodowy to wymagająca branża, która szybko weryfikuje laików: bycie przewoźnikiem to znacznie więcej niż tylko posiadanie auta i przemierzanie kilometrów. Jak zatem radzić sobie z barierami na rynkach zagranicznych? W jaki sposób skutecznie zabezpieczyć płatności za fracht i przyspieszyć windykację należności?

Skąd wynikają trudności w transporcie międzynarodowym?

Największym utrudnieniem jest mnogość regulacji prawnych. Lista regulacji, które powinien znać przewoźnik, jest wielokrotnie dłuższa niż ta dotycząca obowiązujących przedsiębiorcę świadczącego usługi w takich branżach jak budowlana czy handlowa. Przewoźników obowiązuje nie tylko Konwencja CMR, ale też krajowe ustawy o transporcie, unijne rozporządzenia oraz rygorystyczne przepisy celne, skarbowe i te dotyczące kabotażu. Dochodzą do tego wymogi związane z czasem pracy kierowców, ich zatrudnieniem oraz dokumentacją niezbędną podczas kontroli. Złożone przepisy to tylko jedna strona medalu. Równie istotne są zapisy zawarte w zleceniu transportowym, które stanowi fundament relacji ze zleceniodawcą.

Zlecenie transportowe – na co zwrócić uwagę?

W transporcie czas to towar deficytowy, co brutalnie kłóci się z rosnącą objętością umów. Często jednostronicowe zlecenie to tylko pułapka – jego podpisanie oznacza bezwarunkową akceptację obszernych OWU ukrytych na stronie załadowcy. 

Rekordowe zlecenie, z jakim pracowaliśmy, liczyło ponad 100 punktów na siedmiu stronach A4, przypominając bardziej umowę kredytu hipotecznego niż dokument transportowy. Do utrudnień należy dodać barierę językową i skomplikowany „język paragrafów”. Zrozumienie zagranicznych umów utrudnia fakt, że nie na wszystkich rynkach angielski jest powszechny. Doskonałym przykładem jest Francja, gdzie brak znajomości lokalnego języka może stać się realnym ryzykiem prawnym.
Dokumentacja a windykacja

Dla działań windykacyjnych kluczowy jest nie tylko prawidłowo wykonany transport. Prawidłowe naliczenie terminu płatności wymaga dostarczenia pełnej dokumentacji zgodnie z wytycznymi zlecenia. Brak znajomości tych detali to najczęstsza przyczyna opóźnień w przelewach. Przed upływem terminu płatności działania skupiają się na audycie zlecenia oraz identyfikacji i uzupełnieniu brakującej dokumentacji niezbędnej do realizacji umowy. Termin uregulowania obciążeń finansowych  liczony jest od momentu dostarczenia kompletu dokumentów. Ich brak formalnie blokuje możliwość dochodzenia należności i stosowania sankcji.

Najczęściej wymagane dokumenty

Większość zleceń transportowych obliguje przewoźnika do dostarczenia kompletu oryginałów dokumentacji – faktury, CMR i zlecenia transportowego – ze szczególnym uwzględnieniem czytelności dat, podpisów oraz poprawności wypełnienia kluczowych pól. W zależności od obsługiwanego rynku, wymagane jest również dołączenie dokumentacji lokalnej. 

W Niemczech są to Lieferschein (dowód dostawy) oraz Palettenschein (kwit paletowy, wymagany bez względu na zapisy o wymianie palet), we Francji Attestation de paiement (oświadczenie o zapłacie), a w krajach bloku wschodniego certyfikat rezydencji podatkowej CFR-1. W przypadku transportu poza obszar UE, niezbędne jest również dostarczenie pełnej dokumentacji celnej, w tym dokumentów EX, T1 lub e-dec.

Jak uniknąć problemu?

Kluczem do terminowych płatności jest dostarczenie dokumentacji.  Z naszych doświadczeń wynika, że załadowca rzadko informuje o brakach, gdyż każde opóźnienie w formalnościach przesuwa termin przelewu. Dobrą praktyką jest weryfikacja kompletności dokumentów u kontrahenta kilka dni po ich wysyłce. Pozwoli to uniknąć przykrych niespodzianek, takich jak nagłe żądanie faktury dwuwalutowej i kolejna 60-dniowa prolongata płatności.

Bardzo istotne jest również to, że dzięki odpowiedniej legislacji, koszty windykacji mogą być przeniesione na dłużnika, zapewniając firmom bezpieczeństwo finansowe bez dodatkowych obciążeń. 



transportprawoPactus.eu

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności



WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)



WięcejSonda

Jak oceniasz obowiązek wprowadzenia sprawozdawczości ESG?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie